Sztuka w erze algorytmów: wyzwania prawne i technologiczne w polskiej kulturze
Na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy odbyła się ogólnopolska konferencja naukowa „Sztuka i prawo", poświęcona relacjom twórczości artystycznej, regulacji prawnych i nowych technologii.

Jak informuje UKW, eksperci rozmawiali o generatywnej sztucznej inteligencji, cyfrowym przetwarzaniu wizerunku oraz digitalizacji dóbr kultury. W tle tego spotkania widać szerszy trend: praktyczne łączenie technologii i sztuki rozkręca się także poza salami wykładowymi — choćby na Podkarpaciu, gdzie zapowiedziano strefę „Nowy Horyzont Sztuki" w ramach Podkarpackiego Festiwalu Nauki i Innowacji.
Bydgoszcz: konferencja bez ozdobników
W Bibliotece UKW spotkali się badacze i praktycy, żeby rozłożyć na części trzy bloki tematyczne: generatywna AI w procesie twórczym, cyfrowe przetwarzanie wizerunku (tu wchodzą kwestie deepfake'ów, ochrona tożsamości twórcy i odbiorcy) oraz digitalizacja zbiorów kultury. To nie był panel o „kreatywności maszyn" w ogólnikach — według zapowiedzi organizatorów chodziło o konkretne wyzwania prawne i etyczne, które dotykają kuratorów, artystów i instytucji.
Dla osób pracujących na styku sztuki i technologii to ważny sygnał: środowisko akademickie wreszcie wychodzi poza ogólne rozważania i zaczyna mapować realne punkty tarcia — od praw autorskich po modele monetyzacji dzieł współtworzonych z AI. Warto śledzić publikacje pokonferencyjne UKW, bo tam zwykle pojawiają się rekomendacje, które można przełożyć na codzienną praktykę projektową, nie tylko na teorię.
Jasionka: festiwal jako poligon
Ten sam tydzień przyniósł zapowiedź drugiej edycji Podkarpackiego Festiwalu Nauki i Innowacji w Rzeszowie, który w tym roku idzie pod hasłem „Teoria to za mało". Podczas prezentacji programu w CWK Expo w Jasionce ogłoszono uruchomienie strefy „Nowy Horyzont Sztuki". Według zapowiedzi organizatorów program obejmuje projekty z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, mappingu, druku 3D w modzie oraz tworzenie instalacji multimedialnych.
Dla twórców i zespołów hackerskich to konkretna mapa tematów: AI w modzie, mapping na obiektach, interaktywne instalacje — wszystko wpisuje się w logikę hackathonów i krótkich cykli produkcyjnych. Strefa pełni tu podwójną rolę: z jednej strony daje przestrzeń do pokazania działających prototypów, z drugiej wyznacza pola, w których można szukać partnerów do krótkich, intensywnych projektów.
Co warto złapać w kalendarzu
Dwa pozornie różne wydarzenia — bydgoska konferencja i podkarpacki festiwal — rysują ten sam kierunek: technologia przestaje być dodatkiem do sztuki, a staje się jej warstwą roboczą. W najbliższych tygodniach warto sprawdzić trzy rzeczy: czy UKW opublikuje materiały lub nagrania z paneli, kiedy ruszą zapisy na strefę „Nowy Horyzont Sztuki" i jakie zespoły już zgłosiły się do programu festiwalowego. To daje prosty plan działania — od obserwacji, przez udział, po ewentualne partnerstwo projektowe — bez potrzeby zgadywania, w którą stronę idzie polski rynek łączenia sztuki z technologią.